Kierujemy się na koniec...
Niall
Ja: Słuchaj
Zayn: Słucham
Ja: Harry jest w Londynie, no nie?
Zayn: No tak
Ja: Co robi za tydzień w sobotę?
Zayn: A co ja
Zayn: Jego sekretarka, że wiem?
Ja: No Zayn
Zayn: Będzie grał na festiwalu
Ja: No to dobrze
Ja: Bo ja i Louis też tam wtedy będziemy
Ja: CHWILA HARRY TAM BĘDZIE GRAŁ?
Zayn: No tak
Zayn: Tylko to był sekret
Zayn: Kurwa
Ja: Dobrze powiedziane, był
Ja: Ale Louis się niczego nie dowie
Ja: Harry też ma nie wiedzieć
Zayn: Wiem co możemy zrobić
Zayn: Ściągnę Harry'ego do mojej przymierzalni tam
Zayn: A ty z Louis'em dostaniecie przepustki
Zayn: Powiesz mu, że masz je od mnie
Zayn: I cyk zobaczą się
Ja: Jestem z ciebie dumny
Ja : Stałeś się prawdziwym Larry Shipper
Zayn: Kim?
Ja: CHWILA
Ja: TY TEŻ TAM BĘDZIESZ GRAĆ
Zayn: No tak
Ja: POSŁUCHAM ZAYNA NA ŻYWO
Zayn: Stary
Zayn: My się dosłownie spotkamy
Ja: O KURWA NO TAK
Ja: djfbweuifpiwluefc
YOU ARE READING
Helpline → larry ✔
FanfictionTo miał być tylko projekt promujący płytę Fine Line. Taki był. Dopóki nie poznał Louis'a. Ja: A twoja praca nie polega na używaniu telefonu? Harry: Oh, nie Harry: Nie pracuję, pracuję w Helpline Harry: Tylko pomagam Harry: I naprawdę się cieszę...
