Julien nauczył się wiele tamtego lata.
Nauczył się odwagi. Odwagi, by podejmować ryzyko, zamiast się bać. Odwagi, by mówić, zamiast milczeć. Odwagi, by działać, zamiast marzyć.
Nauczył się żyć. Żyć poza kartkami swojego notatnika. Żyć tak, żeby zamiast wymyślonych historii, móc spisywać wspomnienia. Żyć, jakby każdy dzień, był ostatnią okazją, by czegoś doświadczyć.
Nauczył się kochać. Kochać to, że dom to nie zawsze miejsce. Kochać siebie. Kochać kogoś, nawet jeśli odejdzie.
Jednak przede wszystkim nauczył się, że Słońce ma złote włosy, oczy, które zdają się wiedzieć wszystko, i uśmiech będący w stanie rozświetlić najciemniejszą noc. Że Słońce wpada do twojego życia bez ostrzeżenia, żeby wywrócić je do góry nogami. Że Słońce zawsze w końcu znika.
Ale to w porządku, bo Julien nauczył się też, że nie wszyscy ludzie stają na twojej drodze, by na niej zostać. Że niektórzy pojawiają się na niej na jedno lato, żeby cię czegoś nauczyć, zanim odejdą w swoją stronę. Że są osoby, które poznaje się tylko po to, by tęsknić za nimi przez resztę życia.
Kalifornia, najbogatsza dzielnica Oceanside i dom przy plaży z widokiem na ocean.
To właśnie tam trafia Chloe Holloway, która za namową kuzyna, Darrena, opuszcza rodzinną miejscowość na okres wakacji.
Brzmi wspaniale? Co może pójść nie tak? Otóż całkiem sporo. Po pierwsze: zamieszkanie w jednym domu z Kadenem Kingsley'em okazuje się być prawdziwym wyzwaniem. Po drugie: Kiedy tylko go widzi, robi się dziwnie gorąco. Po trzecie: przeszłość nie lubi o sobie zapominać, a każdy ma swoje tajemnice.
Pierwszy tom dylogii (?) #STAY 1
Książka 16+