zajete_

Okej, pora chyba coś tu napisać.
          	
          	Po koncercie, od którego minęły dwa tygodnie, od dnia, w którym widziałam Louisa dwa razy, coś się we mnie zmieniło i nie jestem w stanie dłużej pisać to, co pisałam, czyli ff. Myślałam, że mi przejdzie, co rusz próbowałam do tego wrócić, aczkolwiek mam blokadę już chyba nna stałe. Żadne słowa nie pasują, żadne określenie i nieważne, że to fikcja literacka. Tak bardzo uderzyło mnie to, że go widziałam, że ten człowiek istnieje i że jest tak cholernie idealny, że nie dam rady.
          	Jednym spotkanie idola pod względem pisania zapewne pomaga, innym wręcz przeciwnie i chyba zaliczam się do tej drugiej grupy.
          	
          	Także tak, od miesięcy miałam relację love-hate z pisaniem ff i szczerze? Nie jest mi przykro, że zamykam ten rozdział, bo koniec końców spełniłam swoje marzenie. Marzenie, które zmieniło moje podejście do poniektórych spraw, ale też marzenie, dzięki któremu jestem szczęśliwa.
          	
          	Każdemu, kto był ze mną w erze ff - z całego serca dziękuję. Bez Was nie powstałaby ani jedna praca. Byliście moją siłą, motywacją, moim wszystkim w tym miejscu. Dzięki Wam spędzałam super czas, dzięki Wam się rozwijałam i dzięki Wam się uśmiechałam.
          	
          	Dziękuję.
          	
          	Co dalej? Chyba rzeczywiście pójdę w zwyczajne romanse, zapewne hetero. Myślałam o tym od dawna, pisałam do poduszki. Może czas się tym podzielić? Zobaczymy. Na pewno nie narzucam sobie żadnej presji.
          	
          	To, co jest na profilu, niebawem stąd usunę. Coś się kończy, coś się zaczyna.
          	
          	Mam nadzieję, że zrozumiecie moją decyzję.
          	
          	Kocham Was najmocniej na świecie. 

Tommo_Larry69

@ zajete_  oh..szczerze twoja ff tak mnie wciągały że się śmiałam uśmiechałam i dosłownie od świata rzeczywistego się odrywałam...przykro mi bardzo że kończysz naprawdę bym chciała dalej czytać twoje ff..ale dziękuję za te piękne historie które pomogły mi się oderwać zycze ci szczęścia w dalszym życiu 
Reply

buffaleczek

Mysle, ze każdy kto Cie zna chociaz troszke to zrozumie tę decyzję. Jestem wdzięczny za każdą pracę i to, że wkładasz w pisanie swoje serce i mysle, że cokowliek byś nie napisała, to będziemy to z chęcią czytać. I dla Ciebie po prostu i tego, jak potrafisz przekazać historie. Ode mnie tylko apel, proszę nie przestawaj pisać, ponieważ może tak jak dla mnie - będziesz dla kogoś inspiracją i sami zaczną coś tworzyć. Ciesze sie, że mogłem być tutaj razem z Tobą i planuję tu zostać i jestem wdzięczny wszechświatowi, że dzieki temu, że zacząłem czytać Twoje prace mogę teraz nazwać Cię moją przyjaciółką ❤️ Kocham Cię Lenka! 
Reply

zajete_

Okej, pora chyba coś tu napisać.
          
          Po koncercie, od którego minęły dwa tygodnie, od dnia, w którym widziałam Louisa dwa razy, coś się we mnie zmieniło i nie jestem w stanie dłużej pisać to, co pisałam, czyli ff. Myślałam, że mi przejdzie, co rusz próbowałam do tego wrócić, aczkolwiek mam blokadę już chyba nna stałe. Żadne słowa nie pasują, żadne określenie i nieważne, że to fikcja literacka. Tak bardzo uderzyło mnie to, że go widziałam, że ten człowiek istnieje i że jest tak cholernie idealny, że nie dam rady.
          Jednym spotkanie idola pod względem pisania zapewne pomaga, innym wręcz przeciwnie i chyba zaliczam się do tej drugiej grupy.
          
          Także tak, od miesięcy miałam relację love-hate z pisaniem ff i szczerze? Nie jest mi przykro, że zamykam ten rozdział, bo koniec końców spełniłam swoje marzenie. Marzenie, które zmieniło moje podejście do poniektórych spraw, ale też marzenie, dzięki któremu jestem szczęśliwa.
          
          Każdemu, kto był ze mną w erze ff - z całego serca dziękuję. Bez Was nie powstałaby ani jedna praca. Byliście moją siłą, motywacją, moim wszystkim w tym miejscu. Dzięki Wam spędzałam super czas, dzięki Wam się rozwijałam i dzięki Wam się uśmiechałam.
          
          Dziękuję.
          
          Co dalej? Chyba rzeczywiście pójdę w zwyczajne romanse, zapewne hetero. Myślałam o tym od dawna, pisałam do poduszki. Może czas się tym podzielić? Zobaczymy. Na pewno nie narzucam sobie żadnej presji.
          
          To, co jest na profilu, niebawem stąd usunę. Coś się kończy, coś się zaczyna.
          
          Mam nadzieję, że zrozumiecie moją decyzję.
          
          Kocham Was najmocniej na świecie. 

Tommo_Larry69

@ zajete_  oh..szczerze twoja ff tak mnie wciągały że się śmiałam uśmiechałam i dosłownie od świata rzeczywistego się odrywałam...przykro mi bardzo że kończysz naprawdę bym chciała dalej czytać twoje ff..ale dziękuję za te piękne historie które pomogły mi się oderwać zycze ci szczęścia w dalszym życiu 
Reply

buffaleczek

Mysle, ze każdy kto Cie zna chociaz troszke to zrozumie tę decyzję. Jestem wdzięczny za każdą pracę i to, że wkładasz w pisanie swoje serce i mysle, że cokowliek byś nie napisała, to będziemy to z chęcią czytać. I dla Ciebie po prostu i tego, jak potrafisz przekazać historie. Ode mnie tylko apel, proszę nie przestawaj pisać, ponieważ może tak jak dla mnie - będziesz dla kogoś inspiracją i sami zaczną coś tworzyć. Ciesze sie, że mogłem być tutaj razem z Tobą i planuję tu zostać i jestem wdzięczny wszechświatowi, że dzieki temu, że zacząłem czytać Twoje prace mogę teraz nazwać Cię moją przyjaciółką ❤️ Kocham Cię Lenka! 
Reply

zajete_

W weekend wrzuciłam 3 rozdziały do HOTH i 1 do Pleasing.
          Koncert w Krakowie był pierwszym koncertem Louisa, na jakim byłam i do tej pory się po nim zbieram, nie myślałam, że będzie to miało dla mnie takie ogromne znaczenie, póki tego nie doświadczyłam. Coś wspaniałego, naprawdę to było spełnieniem marzeń i mega się cieszę, że ten czas spędziłam z super ludźmi wokół siebie.
          
          Myślę, że jeszcze jeden dzień lub dwa i wracam do pisania, także do zobaczenia tutaj w czwartek lub piątek?
          
          Kocham Was mocno,
          dziękuję za to, że czytacie te moje wypociny.
          
          

zajete_

zajete_

Over_again82

@zajete_  Jejuu! Ale to czysta prawda! Nawet nie wiesz jak cudownie jest oderwać się na chwile od szarej rzeczywistości i dostać powiadomienie, że coś dodałaś! Jestem ogromnie wdzięczna za to że piszesz i poświęcasz swój czas! Jestem tu już od dosyć dłuższego czasu więc śledzę poczynania i oby tak dalej! Będę czekać! :)
Reply

zajete_

@Over_again82 to najmilsze, co przeczytałam w tym miesiącu tutaj, jezu, kocham mocno! 
Reply

Over_again82

@zajete_ Uwielbiam to jak piszesz i ile emocji w to wkładasz! Czekam z niecierpliwością na next! :)))
Reply

zajete_

Aktinidiaa

Z twoimi rozdziałami zawsze dobry! 
Reply