Odmieńcy #4

9 1 0
                                    

Chłopacy wpatrywali się w Rachel z niedowierzaniem. Skąd ona zna Bakugou? Izuku podszedł do dziewczyny siedzącej na łóżku i zapytał się:
-P-przyprowadzić go tutaj?
Blondynka popatrzyła na niego. Następie powiedziała:
-Jeśli gdzieś tu jest, to tak.

Powiedziała to z wielkim uśmiechem, że obydwoje się uśmiechnęli. Chwilę później Todoroki i Midoriya wyszli z pomieszczenia poszukać tego BAKUGOU.


*30 minut później*

-*wiedziałam, że troche im to zajmie, ale to już minęło pół godziny!* - pomyślała Rachel.

Chwilę później z za drzwi usłyszała jakieś krzyki :
-PO CO MNIE TU PRZYWLOKŁEŚ MIESZAŃCU?!

-Spokojnie, chcemy cię komuś pokazać.

-W-właśnie K-Kacchan.
-ZAMKNIJ SIĘ DEKLU! NIGDZIE Z WAMI DALEJ NIE IDĘ!

-I nie musisz. Już jesteśmy.

-HĘ?

Wtedy drzwi się otworzyły i zobaczyła Todorokiego, Midoriyę i chłopaka z czerwonymi oczami, blond włosami, łudząco przypominającymi odcień włosów dziewczyny. Chłopak spojrzał na dziewczynę. Widoczne było zszokowanie w jego oczach. Stał tak wpatrując się w Rachel jeszcze dłuższą chwilę, po czym zapytał:
-Jak ona ma na imię?

Chłopacy popatrzyli na blondyna zaskoczeni jego spokojnym tonem. Po krótkiej chwili Izuku odpowiedział:
-R-Rachel Hos--

-CO?! - czerwonooki chłopak nie pozwolił mu dokończyć.
Nagle upadł na kolana i z jego oczu zaczęły płynąć łzy. Todoroki i Midoriya byli bardzo zaskoczeni zachowaniem swojego kolegi. Blondynka wstała z łóżka i podeszła do niego.

-Nic ci nie jest? - zapytała się zmartwiona dziewczyna.

Chłopak spojrzał na nią oczami pełnymi smutku i bólu.

-To ty jesteś Bakugou? Miło mi cię poznać! - powiedziała Rachel z ciepłym uśmiechem na ustach.

Nagle blondyn wstał. Głowę miał spuszczoną w dół. Szedł powoli w stronę dziewczyny. Wyglądało to jak jakaś scena z Horroru. Zbliżał się do niej coraz bliżej. Nie słuchał Todorokiego ai Midoriyi (-no się nie dziwię-). Rachel cofała się, by nie być jak najbliżej Bakugou. Nagle zobaczyła, że na nią jest już ściana. Nie mogła już iść w tył. Wtedy blondyn podszedł do niej i...

...Przytulił ją. Gdy ją objął, zaczął mówić przez łzy:

-P-Przepraszam... N-nie ch-hciałem, by c-cię zabral-li... - po wypowiedzeniu tych słów chłopakowi zaczęły mocniej lecieć łzy z oczu.
Rachel nie wiedziała co powiedzieć.

-A-ale o co ci-- - w tym momencie przerwała. W głowie blondynki pojawiły się zapomniane przez nią wspomnienia. Wszystkie przygody, które przeżyła. Wzloty... Upadki... Przyjaciele... Kochająca rodzina... I przypomniała sobie też to, że... Katsuki Bakugou... Ten, który ją teraz obejmuje - to jej brat bliźniak. Natomiast Izuku to jej najlepszy przyjaciel z dzieciństwa. Przypomniała sobie również sytuacje, w której zostaje porwana. Została zamknięta w małym, białym pokoju. W tym samym, w którym była podczas swojej wizji. Tam ją bito i torturowano, aż w końcu... Usunięto pamięć.

-Rachel, wszystko w porządku? - zapytał się Midoriya.

Dziewczyna w tym momencie wyszła z uścisku Bakugou. Zaczęła się chwiać. By utrzymać się na nogach odparła się ściany. Nikt nie wiedział co się dzieje. Ona popatrzyła się na nich i powiedziała:
-Ja... Ja w-wszystko pamiętam...

Todoroki z Midoriyą popatrzyli na siebie z zaskoczeniem i zarazem uśmiechem na ustach. Natomiast Katsuki patrzył raz na Rachel, raz na chłopaków z tępym wzrokiem, po czy powiedział:

-Co? O co chodzi?
Wszyscy zaczęli się śmiać.

-EJ! ZAMKNĄĆ JAPY! - krzyknął Bakugou.

(-siedzieli w tym pomieszczeniu jeszcze jakąś godzinę i wyjaśnili Kacchan'owi, co się działo oraz po prostu rozmawiali, więc trochę skipnijmy czas :>-)

Rozmawiali, śmiali się i wygłupiali się. W tej chwili Izuku zapytał się Rachel:

-Ej, Rachel... Jeśli jesteś siostrą bliźniaczką Kacchan'a, to masz jakąś moc?

-Em... Tak - zaczęła dziewczyna - Potrafię panować nad wiatrem.

-Ooo. Bardzo fajna moc. - powiedział Todoroki.

-Taak~ Ma moc po tacie - odpowiedział z uśmiechem Bakugou. - I nawet trochę bardziej jest podobna do taty, a nie, jak ja, do mamy.

-Ha Ha Ha! Bardzo śmieszne - odparła blondynka (-mała Tsundere xD-), a chłopacy zaczęli się śmiać, po czym dziewczyna również się dołączyła.

Po chwili znowu zaczęli rozmawiać, ale... Midoriya siedział cicho. Wpatrywał się w Rachel. Gdy na nią patrzył momentalnie na jego ustach pojawiał się uśmiech. Później wszyscy poszli spać. Izuku ciągle myślał o blondynce. W końcu zamknął oczy i zasnął. Co mu się śniło? Oczywiście ONA - Rachel...

You've reached the end of published parts.

⏰ Last updated: Oct 19, 2019 ⏰

Add this story to your Library to get notified about new parts!

Odmieńcy #4Where stories live. Discover now