myslalem ze jest inna (rozdzial 21)

11.2K 337 276
                                    

Minęły 2 dni od powrotu, według planu mam wrócić do szkoły jutro. Znaczy w sumie to dzisiaj, bo jest 00:58 a ja nie potrafię spać

ciagle myślałam nad tym co było w Egipcie. Nie mogę się pogodzić z tym ze to już koniec

Jak my się będziemy zachowywać?

Czy on tez myśli o tym?

Rozmawiałam o tym wszystkim z Dianą i powiedziała ze mam się nim nie przejmować i zapomnieć o tym wszystkim

żeby to było takie proste

Chciałabym móc zapomnieć o tym tak po prostu

mimo wszystko przez ten czas jakoś się do siebie zbliżyliśmy. Teoretycznie dalej jesteśmy wrogami ale już nie takimi jak kiedyś

chyba ze on tak nie uważa

Rozmawiałam na ten temat również z moją mamą, bo kobieta zauważyła, że trochę się pozmieniało

mniej więcej opowiedziałam jej co się działo, bez zbędnych szczegółów. Powiedziałam jej o tym, że dogadywaliśmy się po to żeby nie psuć atmosfery i to nie znaczy końca naszego dziecinnego konfliktu

tak mi się wydaje.

Wywnioskowałam to ze słów Leona które wypowiedział w drodze powrotnej

Dlaczego ja muszę myśleć o wszystkim ciagle

chciałbym tak po prostu przestać się przejmować tym wszystkim

***
jakimś cudem wczoraj udało mi się zasnąć. W sumie, dzisiaj. Kilka godzin temu

wstałam z ogromnym niezadowoleniem bo zadzwonił mój budzik ustawiony na 6.30

jeknęłam niezadowolona ze mój sen został przerwany

podeszłam do toalety i załatwiłam kilka spraw. Dostałam okres

-kurwa no - jeknęłam coraz bardziej niezadowolona z dnia który się właśnie rozpoczął

spojrzałam na kałuże krwi która ze mnie wypłynęła w trakcie nocy i przebralam bieliznę

założyłam sobie podpaske i poszłam się ubrać.

Zle się czuje, zarówno psychicznie jak i fizycznie

chciałabym zostać w łóżku teraz i nie wychodzić z niego już nigdy

ale niestety życie ma na mnie inne plany, muszę zapierdalac do szkoły

jest super, cieszę się...

Moi rodzice pewnie jeszcze śpią dlatego po cichu zeszlam na dół by zrobić wszystkie potrzebne rzeczy

zjadłam śniadanie, ubrałam się, pomalowałam

no wszystko idealnie

co może pójść nie tak?

kurwa wszystko

***
po 20 minutach żmudnego spaceru w końcu dotarłam do szkoły

nie wiem co mnie podkusiło żeby iść z buta do szkoły

widać ze jakieś wachania emocjonalne

idę do szkoły bez uzupełnionych notatek, totalnie nieprzygotowana do zajęć. Nie mam stroju na wf i do tego zapomniałam piórnika

jest świetnie

Mój okres totalnie powoduje jeszcze większego dołka

jestem zarówno zła i smutna. Popłakałabym się gdybym tylko zobaczyła jakieś małe zwierzątko i wykrzyczałabym do Leona jak bardzo go nienawidzę

kto wie co będzie jutroOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz